Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

22 lutego 2026 r.

Adrianna Drozdowska psycholożka z Ośrodka Wsparcia Partnerzy, wyjaśnia jak niebezpieczna jest depresja i jak ważne jest leczenie tej choroby.

Jak często w twojej praktyce diagnozuje się depresję? Jakie symptomy powinny zaalarmować nas samych lub naszych bliskich?

– Według statystyk na depresję cierpi nawet 5-10% Polaków, według WHO do 2030 roku depresja będzie najczęściej występującą chorobą na świecie. Powinniśmy zwrócić uwagę na utrzymujący się dłużej obniżony nastrój, utratę odczuwania radości z rzeczy które nas wcześniej cieszyły, nieustanne zmęczenie, kłopoty ze snem – czyli bezsenność lub nadmierną senność – zmiany w apetycie, trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji, obniżone poczucie wartości i samoocenę, poczucie winy i beznadziei, drażliwość, izolację społeczną, myśli samobójcze lub ogólnie częste myślenie o śmierci. Nie jest to kwestia wystąpienia pojedynczego objawu, a kombinacji objawów, które sprawiają nam długotrwałe cierpienie. Nie powinno nas też zmylić, że pomimo występowania tych objawów potrafimy się zmobilizować do pracy, uśmiechać się i funkcjonować w społeczeństwie. Maskowanie objawów nie wyklucza depresji.

Dlaczego w kontekście depresji ludzie tak bardzo boją się poprosić o pomoc?

– Przyczyny mogą być różne – od unieważniania swoich objawów („inni mają gorzej, ja jeszcze jakoś funkcjonuję ”), przez wstyd („nie radzę sobie”) aż po negatywne przekonania na temat psychologii, psychiatry i psychoterapii („co jeśli okaże się, że jestem nienormalny?”, „do psychiatry chodzą naprawdę pokręceni ludzie”). Częściej po pomoc zgłaszają się kobiety. Świadomość na temat depresji rośnie, ale ludziom nadal zdarza się zapominać, że depresja jest chorobą a nie oznaką słabości.

Jaka jest świadomość społeczna depresji? Czy ludzie zdają sobie sprawę z tego, do czego może ona prowadzić?

– Świadomość istnienia depresji wzrasta, aczkolwiek z mojej perspektywy ludzie bardziej są świadomi istnienia choroby, ewentualnie jej objawów niż potencjalnego ryzyka samobójczego i innych konsekwencji. Dodatkowo wraz z treściami psychoedukacyjnymi w internecie, na portalach społecznościowych pojawia się sporo „pop-psychologii” zawierającej wiele uproszczeń, stąd do świadomości wkrada się też wiele nieprawdziwych przekonań.

Jak powinniśmy traktować osoby ze zdiagnozowaną depresją?

– W wielu sprawach „zwyczajnie” – z szacunkiem, życzliwością, przestrzeganiem granic. Warto być przy takiej osobie -(to już bardzo dużo! – nie udzielać „mądrych rad”, jeśli o nie nie poprosi. Przydatna będzie cierpliwość i nie zniechęcanie się jej towarzystwem, nawet jeśli chwilowo nie ma za dużo zasobów do zaoferowania. Jeśli osoba jeszcze nie skorzystała z pomocy specjalisty to warto ją do tego zachęcać, ale nie zmuszać. Ważne też jest, żeby zadbać o siebie i nie wchodzić w rolę specjalisty – nie tego oczekujemy od bliskich.

fot. Małgorzata Mikołajczyk

Przejdź do treści