Stowarzyszenie Otwarte Drzwi

Wśród nas żyją osoby, które bez wsparcia i pomocy nie są w stanie zmienić swojego życia. Według szacunków ratusza w Warszawie jest ok. 2700 bezdomnych, wśród nich aż około 25 proc. deklaruje, że mieszka na ulicy. To właśnie dla tej grupy od kilku lat realizujemy projekt streetworkingu, współpracując przy tym z grupą wyjątkowych ludzi, którzy poświęcają swój czas na rzecz pomocy innym.

Najczęściej potrzeba niewiele, chwila uwagi, zwykła ludzka życzliwość, uśmiech, czy też konkretna informacja gdzie znaleźć specjalistyczną pomoc, zjeść, wykąpać się, ubrać. Streetworkerzy uczestniczą w patrolach dwuosobowych. Odwiedzają miejsca, które inni omijają z daleka: dworce, pustostany, ogródki działkowe, parki i ulice. Wyciągają rękę do tych, od których większość ludzi odwraca wzrok. Podczas patrolu podział jest taki: „gdy jeden wolontariusz rozmawia, drugi jest obserwatorem sytuacji i panuje nad bezpieczeństwem” – opowiada Luzia, streetworkerka. Na co dzień wykonują gigantyczną pracę, z wiarą i przekonaniem, że ich zaangażowanie przełoży się na zmianę dotychczasowego życia konkretnego człowieka.

Luiza Hoversjo - streetworkerka w Stowarzyszeniu Otwarte Drzwi, zdj. skan magazynu Claudia, s. 44

Luiza Hoversjo – streetworkerka w Stowarzyszeniu Otwarte Drzwi, zdj. skan magazynu Claudia, Historia i życie, s. 44