• misja
  • baner1
  • baner2
  • baner3

_DSC0273

Panie Marszałku, Szanowni Państwo,

Proszę, wyobraźcie sobie Państwo łąkę, a na niej pięknego rumaka, który skubie mizerną trawkę, choć za ogrodzeniem jest piękna łąka z bujną trawą. Nasz rumak nie może tam się przenieść, nie może nawet ogrodzenia przeskoczyć, bo…jest spętany. Uczciwie mówiąc – chwała gospodarzowi, że zorganizował tę łąkę; ale gospodarz każe mu skubać ciągle tę samą mizerną trawkę i nie pozwala ani galopować, ani poczuć wiatru w nozdrzach, ani spełnić istotę potencjału swojego życia. Musi dreptać. Jeżeli tak będzie dłużej dreptał i skubał, nie będzie rumakiem, będzie zaledwie elementem kiczowatego landszaftu, może zwierzęciem pociągowym, dzień po dniu wykonującym te same mało owocne czynności.

Tym pięknym spętanym rumakiem są wtz. Pęta, które im założyliśmy wtz to:

  • sztywne i przestarzałe już przepisy (przykład: pracujący na choćby kilka godzin w ramach umowy „śmieciowej” uczestnik wtz traci prawo bycia uczestnikiem, sprzeczność),
  • brak systemu wprowadzania i wspierania w zatrudnieniu absolwentów placówek
  • niemożność zapewnienia im dalszej rehabilitacji społecznej, podtrzymującej stworzone więzi i kompetencje,
  • brak rewaloryzacji algorytmu finansowania wtz (wynagrodzenia terapeutów sytuują ich jako ludzi ubogich, nasze wynagrodzenia stanowią połowę średniego wynagrodzenia – jesteśmy prekariuszami, biednymi wyrobnikami wykonującymi szlachetną pracę),
  • nie potrafimy mierzyć jakości pracy wtz i nie posiadamy narzędzi do jej mierzenia – ważny jest tylko ilościowy wskaźnik,
  • nie doskonalimy umiejętności zawodowych kadry terapeutów – to zadanie zostawiamy ich osobistej trosce , dlatego też tracimy cennych pracowników, którzy wyjeżdżają i opiekują się niepełnosprawnymi w Anglii, Niemczech, Francji,
  • nie stworzyliśmy elementu przejściowego, śluzy, między wtz a otwartym rynkiem pracy, znikoma ilość zaz i ich trudności w konkurowaniu z twardą ekonomią współczesnej rzeczywistości.

Brak systemu współpracy pomiędzy różnymi formami rehabilitacji (np. śds, wtz, ośrodki wsparcia) stanowiący ryzyko jej nie efektywności.
To trzeba zmienić. Nie tylko spowodować, że zgodnie ze wszelkimi zasadami, wraz z wzrostem minimalnego wynagrodzenia algorytm finansowania wtz będzie korygowany automatycznie. Wydaje się to proste. Znacznie trudniejsze jest prowadzenie analizy i oceny jakościowej. Jak dostrzegać innowacje i wprowadzać je w system. Tego nie wie nikt. Setki propozycji utknęły w szufladach. Integracja decydentów, praktyków i uczonych oraz nas wszystkich jest tak naprawdę wyzwaniem na dziś. Bo jutro będzie już za późno…

Panie Marszałku, Szanowni Państwo, Stowarzyszenie Otwarte Drzwi ma propozycje zmian i deklaruje gotowość udziału w pracach nad nową formuła wtz. Zdejmijcie tylko te pęta. Inaczej ten piękny rumak trafi do rzeźni.

Iwona Wojtczak-Grzesińska
Koordynator ds. rehabilitacji osób z niepełnosprawnościami
Stowarzyszenie Otwarte Drzwi

Treść wystąpienie w Sejmie RP na konferencji pt. „Funkcjonowanie i finansowanie Warsztatów Terapii Zajęciowej w Polsce” (Warszawa, 16 czerwca 2015 roku)